06.03
2019

Karkonosze - no proszę!

Dodane przez Kobiece Atelier.

Jak oni mnie znaleźli?!

 

Zachodziłam w głowę, gdy Joanna napisała do mnie wiadomość, że chciałaby, abym sfotografowała jej wesele... w Karkonoszach, niemal na drugim końcu Polski! Jak sie okazało, gdy rozpoczęła poszukiwania fotografa i makijażystki, od razu padło moje nazwisko w jej rodzinnych stronach - czyli także moich! Nawet nie wiecie, jakie to jest miłe, gdy mnie polecacie! Bo przeciez polecając kogos, tak troszke bierzemy za te osobe odpowiedzialność, ze nie zawiedzie! Dziekuje Wam zatem za zaufanie!

To dzieki Wam wylądowałam w Karkonoszach na mega dużym i wesołym weselu pełnym dzieci. Niesamowite bylo być na drugim końcu Polski i widzieć znajome twarze! Na marginesie powiem Wam, że Dwór Korona Karkonoszy to jeden z najlepiej zorganizowanych lokali, w jakim przyszło mi pracować. Management tego miejsca rozwalił mnie na łopatki: wszystko było dograne co do minuty! Sama bym tego lepiej nie ogarnęła! :)

 

 

 

I tak oto zakończyłam sezon ślubny 2018 - z przytupem! I ruszyłam z mężem naszym campervankiem w podróż po okolicach, zwiedzając zamki i Dolny Śląsk, a potem przez Słowację do Czech: przez Brno i Pragnę, biwakując na dziko w przepięknych plenerach! Bo koniec października uraczył nas pogodą w okolicach 20 stopni!

 

DZIĘKUJE WAM! Zapraszam do mini-galerii z wesela Asi i Marka!

 

 

 

 

 

 

 

Strona, którą teraz oglądasz używa ciasteczek. Wykorzystywane one są do poprawnego działania rozszerzeń społecznościowych (np. dodatki Facebooka) oraz do badania ruchu na stronie (GoogleAnalytics), a także do zapamiętania ustawień dotyczących tej informacji. Jeśli nie chcesz się zgodzić na takie ich wykorzystywanie, możesz zablokować możliwość ich używania w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.
[zgadzam się na wykorzystywanie ciasteczek przez tą stronę]